Birma, piękne kobiety, Złota Pagoda, czy Złota Barka?

Udostępnij

BIRMA

25.11.2018

Pełne zaskoczenie. Niby przed przyjazdem widziałem zdjęcia ale w realu to …szczęka mi opadła. Złota ( pokryta złotem) buddyjska pagoda Szwedagon w Yangonie – takie wrażenie zrobiła na mnie gdy pierwszy raz ją zobaczyłem. Imponująca jak Taj Mahal w Indiach.

Właśnie, w zasadzie nie rozumiem dlaczego we wszystkich relacjach po Polsku Szwegadon nazywa się świątynią. Przecież to jest pagoda a nie temple po angielsku.
Czym się różni pagoda od świątyni ? Bardzo prosto wytłumaczyła mi to przewodniczka w Mandalay. Do pagody nie można wejść, jest to struktura najczęściej z cegieł, nie ma wejścia, wyjścia jest jak obelisk. Świątynia ( temple po ang.) to budynek do którego można wejść, pomodlić się, tyle.
Do Szwedagonu nie można wejść, dlatego jest to pagoda, po Polsku tak samo jak po Angielsku.

Legenda mówi, że ma 2500 lat. Kupcy pojechali do Idii, poznali Buddę, zostali jego uczniami i poprosili go włosy, żeby mieć relikwię. Umieszczono je w fundamentach pierwszej pagody w tym samym miejscu co stoi dzisiaj Szwedagon.
Obecny kształt i wygląd zawdzięcza królowej z XVI wieku Shinsawbu, która postanowiła pokryć przebudowaną pagodę złotem i przeznaczyła taką ilość tego cennego kruszcu, która była równa jej wadze. Następnie kolejny król, który chciał zaimponować mieszkańcom i przelicytować poprzedniczkę, przeznaczył na złocenia złoto o wadze równej czterokrotności wagi swojego ciała.
Obecnie co dziesięć lat pagodę okrywa bambusowe rusztowanie i dokładana jest kolejna warstwa złota. Tak od stu lat, niestety teraz jest ten czas. Zdjęcia zrobiłem podczas mojej poprzedniej wizyty.
Plus tego jest taki, że jak ktoś planuje przyjazd tu w ciągu roku lub dwóch to będzie jeszcze bardziej imponująca zwłaszcza o zachodzie słońca.

Niedaleko Szwedagon jest park a w nim na jeziorze złota dwukadłubowa łódź, raczej barka. Której obraz jest na jednej ze ścian lotniska w Yangonie.
Para królewska w czasie uroczystości państwowych przemieszczała się taką łodzią po rzekach Myanmar. To co widzimy na jeziorze w Yangonie to jest oczywiście replika królewskiej barki.

Zaintrygowały mnie te „kaczki”, podtrzymujące złotą barkę. Nawet nie wiecie jak trudno było ustalić czemu się tu znalazły. Odsyłało mnie do prac doktorskich w PDFie, a trudno się w tym szuka. Nie miałem też ochoty czytać na komputerze prac po 250 stron.
Poszukiwania w przestrzeni netu zaniosły mnie do mitologii Indyjskiej, dżungli w Kerali i Jazz Bandu w Nowym Jorku, ale po kolei.

IMG_7152

Karaweik bo taką to nosi obecnie nazwę nie pływa, bo tak naprawdę to jest betonowy budynek zbudowany w 1972 roku i osadzony na dnie. Bardzo fotogeniczny obiekt, mieszkańcy i turyści przychodzą robić tu sobie selfi. Obecnie mieści restaurację z pokazem tańców ludowych
ze wszystkich regionów kraju.

Nazwa pochodzi od słowa Karavika w starożytnym języku Pani, odmianie Sanskrytu i oznacza Indyjską kukułkę Indian cuckoo ( Cuculus micropterus ).

Jest to ptak obecny w Indyjskiej mitologii, o którym mówi się, że jest nieśmiertelny, żyje w lesie Himavanta lub niebiosach, ma uroczy, melodyjny okrzyk, posiada pióra, które mogą zamienić się w złoto i długi, płynący ogon. Czasami we wschodniej Azji przedstawiany z głową człowieka i torsem ptaka.

IMG_7554
IMG_7261
IMG_7634

W Buddyjskiej mitologi szczególnie lubiany bo uważa się, że jego głos jest tak słodki jak głos samego Buddy.
Śpiew tej kukułki można ocenić nawet dzisiaj, ten ptak istnieje w przyrodzie i wielu miejscach w Indiach można go usłyszeć. Dla mnie ma naprawdę cudny głos, poniżej link
Według legendy ptaszek ten swoim śpiewem obudził króla Birbisana przyjaciela i protektora Sidharty Gautama (Buddy ) i ostrzegł go w ten sposób przed jadowitym wężem.
Posłuchajcie głosu Indyjskiej kukułki z Kerali.

https://youtu.be/o8TYPLYgOz0
https://youtu.be/ZWEDHRHJ7uQ

IMG_7757
IMG_7615

Nazwę Karavika przyjął również jazzowy band z Nowego Yorku. Prowadzony przez wiolonczelistkę Trina Basu miesza muzykę Indii, Sri Lanki i obu Ameryk tworząc własny gatunek

www.youtube.com/watch?v=eyG_Nru-Cyo&feature=youtu.be

www.youtube.com/watch?v=s72P2HSN28Q&feature=youtu.be

Jakbym miał wskazać numer jeden w tym mieście to miałbym problem. Szweeeedagon powie większość, no niby tak, ale te kobiety ? No nie ma innej opcji, trzeba łączyć, robić zdjęcia za zgodą, pięknych kobiet na tle Złotej Pagody i Złotej Barki.

Wiem, że część z Was zagląda na tego bloga po raz kolejny, bardzo mi miło. Jak dotąd mogę Was poinformować o zamieszczeniu nowego tekstu tylko poprzez FB. A może byśmy uniezależnili nasze relacje od tego pośrednika ? Zapisz się na newsletter, nie zamierzam wysyłać żadnych reklam. Tylko info raz na dwa tygodnie o nowych postach. Pozdrawiam Czarek.

[FM_form id="2"]

Cezary borowy

Cieszę się, że tu jesteś! Mam nadzieję, że spodobał Ci się i zaciekawił ten wpis. Jeśli tak, to będzie mi niezmiernie miło, gdy klikniesz Udostępnij albo dołączysz do dyskusji! To dla mnie ważne, bo pokazuje, że warto dalej pisać. Masz uwagi, komentarze, pytania? Nie wahaj się, napisz! Cieszę się z każdego sygnału od Ciebie! Dziękuję 🙂

Udostępnij