Diamenty są najlepszym przyjacielem dziewczyny

Udostępnij

New dehli - indie

28.01.2019

A kiss on the hand

may be quite continental
but diamonds are a girls best friend


Śpiewała piękna Marilyn Monroe

        Nie muszę tego rozumieć ale diamenty i powstałe z nich brylanty przyciągają uwagę od tysięcy lat. Doskonałość ich kształtów, piękno załamującego się światła, nieprawdopodobna twardość dawała asumpt rozważaniom w starożytnych Indiach, że może są elementem łączącym nas z tym drugim, równoległym światem tym niewyobrażalnym dla naszego umysłu. A przecież Indusi byli specjalistami w badaniu tych światów. 

       Aż do XVIII wieku było tylko jedno miejsce na całym świecie gdzie wydobywano diamenty, skąd kupcy podczas długich niebezpiecznych podróży rozwozili je do innych krajów . To była słynna Golkonda w południowych Indiach. Do dzisiaj słowo Golkonda w wielu językach jest synonimem niezmierzonego bogactwa. Nie wiadomo kiedy zaczęło się tam wydobycie, udokumentowane wzmianki w starożytnych tekstach pisanych w sanskrycie pochodzą z siódmego wieku przed naszą erą. 
       Do Europy pierwsze egzemplarze cudownych kryształów trafiły wraz z wojskami Aleksandra Wielkiego. Przez ponad dwa tysiące lat wierzono, że te niezwykłe kamienie znajdują się tylko w Indiach i to w tym jednym miejscu. 

       Golkonda to było miasto, największy rynek tych kamieni na świecie. Według niektórych źródeł handlem diamentami zajmowało się tam 100 000 osób. 
Kopalnie znajdowały się wokół. Najciekawsze okazy znajdowano w dolinie rzeki Kriszna. 

       W 1665 roku przybył tam Francuski podróżnik Jean Baptiste Tavernier. W swoich notatkach podaje, że wydobyciem diamentów zajmowało się tam 60 000 osób.

Widząc taka informację włącza mi się od razu moja wyobraźnia wielkich liczb. Sześćdziesiąt tysięcy osób ? Przez dwa tysiące lat ? Może nie zawsze tyle osób pracowało ale jednak, to ile oni tych diamentów stamtąd wyciągnęli ? Noo, tu kończy się moja wyobraźnia ale przetrzepali tę glebę na tyle skutecznie, że dzisiaj nie ma już tam czynnych kopalni.

       Kupcy to rozwozili po całym świecie, ale liczni Maharadże i inni lokalni bogacze też z pewnością budowali swoje skarbczyki. To ile było czy jest tych diamentów w Indiach ?
       W 1726 roku znaleziono pierwsze diamenty w Brazylii, jednak przez długo czas uważane były za gorszej jakości. Ta opinia była na tyle ważna, że kupcy Portugalscy, aby uzyskać lepsze ceny, kamienie z Brazylii przywozili najpierw na Goa w Indiach a później bezpośrednimi statkami do Europy gdzie sprzedawano je jako Indyjskie.

       Obecnie Indie nie liczą się jako dostawca diamentów ale stamtąd pochodzi wiele kamieni o legendarnej sławie i niesamowitych historiach.
Najbardziej znany to oczywiście Kohi Nor – Góra Światła. Opisy kilku poniżej.



Darya-e Nur – oznacza po Persku Morze Światła, ma 185 karatów (37 g). Początkowo razem z Kohi Nor był ozdobą słynnego Pawiego Tronu Wielkich Mogołów, następnie zrabowany przez szacha Persji. Jest obecnie największym i najlepszej jakości klejnotem w koronie Iranu. Jedyny różowy diament na świecie przekraczający 100 CT. Jego wymiary znamy tylko w przybliżeniu ( to 41,4 x 29,5 x 12,15 mm) ponieważ został w ten sposób zamocowany w koronie, że nie jest widoczny w całości a demontaż groziłby uszkodzeniem

Regent – niewolnik który go znalazł w kopalni od razu wiedział, że to jego jedyna szansa. Postawił wszystko na jedną kartę. Przy wyjściu z kopalni oczywiście rewidowano wszystkich pracujących przy wydobyciu i oczywiści per rectum również. Zrobił więc sobie głęboka ranę w nodze, ukrył tam kamień. To musiało boleć bo kamień miał 410 karatów czyli 82 gramy, musiał mieć rozmiary kilku centymetrów w jedną, drugą i trzecią stronę, to już spory kamyk. Następnie przekazał go żołnierzowi który obiecał mu pomóc w ucieczce. Niestety trafił na durnia, który najpierw tanio diament sprzedał, następnie przepuścił pieniądze na koniec się powiesił
.
       Diament trafił w końcu do Londynu gdzie po oszlifowaniu objawił się piękny brylant o wadze 140,5 karatów. Uważany jest za najpiękniejszy pod względem szlifu. Trafił na obręcz korony
Ludwika XV. Po dojściu Napoleona do władzy zdobił jego szpadę a następnie trafił do Luwru

Orłow – Waży 199,6 CT i ze względu na swoją czystość, połysk oraz niebieskozielony odcień uważany jest za najpiękniejszy diament na świecie. Historia podaje, że w XVIII wieku ze świątyni Mysore, położonej na rzecznej wyspie koło Trochinopolis, gdzie był wprawiony w oko posągu Brahmy, został zrabowany przez nieznanego francuskiego żołnierza. 

Przechodził z rąk do rąk i znalazł się w Amsterdamie gdzie za astronomiczną kwotę kupił go książę Orłow (stąd jego nazwa), kochanek carycy Katarzyny Wielkiej i podarował władczyni na imieniny. Diament został umieszczony w berle rosyjskich carów.

Szach – Posiadał niezwykłe rozmiary – 3 cm długości i 1 cm szerokości. Kurcze to już jest kamyczek. Przez kilka wieków stanowił własność książąt Indyjskich. Później przeszedł w ręce szacha Dżechana. Po zdobyciu Indii przez szacha Nadira, diament powędrował do skarbca Persji, którego ozdobą był przez kilka wieków. Kraj ten opuścił w 1829 r., kiedy to zamordowano w Teheranie rosyjskiego pisarza Aleksandra Gribojedowa (był dyplomatycznym przedstawicielem Rosji w Persji). W ramach przeprosin Persja ofiarowała carowi Mikołajowi I ten wspaniały, ważący 88,7 karata kamień.

       Jest jeszcze wiele innych wspaniałych kamieni które pochodzą z Golkondy. Przede wszystkim Koh-i-Noor ale o nim kiedy indziej, jego historia zasługuje na odrębny wpis
.
       I chociaż dzisiaj Indie nie liczą się w wydobyciu diamentów to kto wie może ten malutki który masz w swoim pierścionku droga czytelniczko tych słów został przed wiekami wydobyty właśnie tam ? Pamiętaj diamenty są wieczne, kto wie jaka historia za twoim brylancikiem stoi.

       Jest jeszcze wiele innych wspaniałych kamieni które pochodzą z Golkondy. Przede wszystkim Koh-i-Noor ale o nim kiedy indziej, jego historia zasługuje na odrębny wpis
.
       I chociaż dzisiaj Indie nie liczą się w wydobyciu diamentów to kto wie może ten malutki który masz w swoim pierścionku droga czytelniczko tych słów został przed wiekami wydobyty właśnie tam ? Pamiętaj diamenty są wieczne, kto wie jaka historia za twoim brylancikiem stoi.

[FM_form id="2"]

Cezary borowy

Cieszę się, że tu jesteś! Mam nadzieję, że spodobał Ci się i zaciekawił ten wpis. Jeśli tak, to będzie mi niezmiernie miło, gdy klikniesz Udostępnij albo dołączysz do dyskusji! To dla mnie ważne, bo pokazuje, że warto dalej pisać. Masz uwagi, komentarze, pytania? Nie wahaj się, napisz! Cieszę się z każdego sygnału od Ciebie! Dziękuję 🙂

Udostępnij