Kolkata, para młodych ludzi pobita przez tłum

Udostępnij

Kolkata-indie

09.11.2018

W Indiach wszystko ma inny wymiar, cisza w parku, dziurawe drogi czy widok zakochanej pary.
      Idę alejkami przez park, trochę zapuszczony, opinia w necie była prawdziwa. Tylko, że dla mnie zaniedbany park to nie musi być pejoratywne określenie. Przynajmniej wszystko rośnie tak jak chce.
       Jestem w ogrodzie botanicznym w Kolkacie. Gdy szedłem pieszo przez miasteczka i wioski Kerali kierowałem się na Drzewo, największe drzewo tekowe na świecie. Doszedłem, podumałem i pomyślałem, że fajnie byłoby podczas tej samej podróży zobaczyć jeszcze jedno drzewo. Największy Banian Ficus Benghalensis na świecie. Jest tutaj, jeszcze kilkaset metrów może kilometr.
       Idę dziurawymi alejkami, w zasadzie sam, mijam niewielu jest zwiedzających. Cisza i pustka szczególnie zauważalna bo jestem w Indiach. Od czasu do czasu widzę tabliczki z niewyraźnymi ze starości literami na drzewach. Dużo ławek, jak na Indie oczywiście. Mijam młodą parę Bengalczyków na ławeczce, kilkadziesiąt metrów dalej kolejni młodzi ludzie siedzą trzymając się za ręce, jeszcze jedni. Dużo ich, niektórzy na mój widok odsuwają się od siebie ale większości nie przeszkadzam, jestem przybyszem z obcej ale miłej planety zachodniej cywilizacji gdzie przytulanie nie jest przestępstwem przeciwko moralności.

Przypomniałem sobie głośną tutaj medialnie sprawę sprzed kilku miesięcy. Para młodych ludzi jechała metrem, było ciasno, chłopak objął dziewczynę ramieniem chciał ją chronić przed niewłaściwym dotykiem. Ktoś mu zwrócił uwagę, że to niemoralne, inni pasażerowie się przyłączyli na Dum Dum metro station wypchnięto ich z wagonu. Posypały się uderzenia z wielu stron, chłopak upadł, dziewczyna go podtrzymywała, sama oberwała.

      Piszą w gazetach, że to starsi, konserwatywni ludzie, widziałem zdjęcia, niestety nie tylko starsi. Zresztą czy wiek jest usprawiedliwieniem ?

      Dużo medialnego szumu było w Indiach wokół tej sprawy. Młodzież zorganizowała protest pod hasłem, że przytulanie to nie grzech.

      Prasa przypomniała podobne incydenty w Chennai, Mysuri, Assam. Ten przypadek wywołał protest i jak donosi The Wire w ciągu 30 minut zebrało się aż 150 osób. Przypominam Kolkata ma 15 milionów mieszkańców. 

      Może dlatego władze metra które początkowo przyjęły stanowisko, że oczywiście niedopuszczalne jest bicie kogokolwiek a później na FB wydały bardzo interesujące oświadczenie. Boję się, że treść tego komunikatu może świadczyć po której stronie jest opinia publiczna w City of Joy.

      Niech ten park, ogród botaniczny jak najdłużej będzie zaniedbany, dziury niech będą coraz większe a krzaczory gęstsze. Roślinom to z pewnością nie zaszkodzi, przyroda da sobie radę a przynajmniej w tym jednym miejscu to miasto zasłuży na swój przydomek, miasta radości. Bo czy może być coś bardziej radosnego niż zakochana para na ławeczce w parku ?

Tłumaczenie:

 

Co złego zrobili pasażerowie. Nic, to jest nieuchronny skutek okazywanej przez cały rok wulgarności przez część młodego pokolenia. W pociągach metra większość ludzi z młodego pokolenia nie wie co to przyzwoitość i dobre maniery. Mówienie po angielsku nie oznacza, że jest się cywilizowanym. Nie ma dobrych cech w ludziach młodego pokolenia, a moralność to odległy sen. W ich zachowaniu , arogancja i gesty, nie dbam o to są bardzo widoczne. Nie tylko w metrze ale również w innych miejscach takie incydenty będą się zdarzać jeśli młodzi ludzie nie zaczną zachowywać się moralnie

[FM_form id="2"]

Cezary borowy

Cieszę się, że tu jesteś! Mam nadzieję, że spodobał Ci się i zaciekawił ten wpis. Jeśli tak, to będzie mi niezmiernie miło, gdy klikniesz Udostępnij albo dołączysz do dyskusji! To dla mnie ważne, bo pokazuje, że warto dalej pisać. Masz uwagi, komentarze, pytania? Nie wahaj się, napisz! Cieszę się z każdego sygnału od Ciebie! Dziękuję 🙂

Udostępnij